sobota, 20 grudnia 2014

Bombki - wersja 3

Karol bardzo chciał jechać na wycieczkę do fabryki bombek i "zrobić swoja szklaną najprawdziwszą w świecie bombkę". Niestety nie udało się nam tam pojechać...ale nie przeszkodziło to nam w zrobieniu "najprawdziwszej bombki". Kupiłam białe szklane bombki, do tego klej vikol, brokat, cekiny, farbki połyskujace i...




Inne propozycje bombek:

piątek, 19 grudnia 2014

Stroik

Kolejną świąteczną propozycja jest stroik na drzwi. Tym razem Karol nie pomagał, ale też nie bardzo było w czym, produkty kupiłam gotowe w sklepie ja tylko przyklejałam klejem na gorąco (uwielbiam ten klej):)



czwartek, 18 grudnia 2014

Bombki - wersja 2

Troszkę nas mało na blogu, ale to nie dlatego ze nic nie działamy. Ostatnio tworzymy bardzo dużo - chyba jeszcze nigdy tyle prac nie powstawało co przez ostatni miesiąc. Karol załapał jakiegoś bakcyla tworzenia i w ciągu miesiąca zużył cała ryzę papieru. Pozatym jeszcze nigdy z tak duza chęcia i zapałem nie pracował. Cieszy mnie to niezmiernie i wyszukuje ciagle to nowych zadan dla niego.

 Dzis chciałam Wam pokazać bombki które od 2 lat za mną chodziły, ale jakoś zawsze było coś innego...poza tym Karol jeszcze wtedy był za mały żeby z nim te właśnie bombki tworzyć (a to  uwagi na szpilki). W tym roku już jest na tyle duży ze jest to bezpieczne, dodatkowo uczy cierpliwości i jest doskonałym ćwiczeniem dla paluszków no i można wykazać się tu swoją wyobraźnią:)

Do zrobienia użylismy:
  • styropianowe bombki
  • hczyki do bombek
  • cekiny
  • szpilki
Tak zaopatrzeni przystąpilimśmy do działania (żeby nie było kilka wieczorów na to poświęciliśmy), a efekty:

moje bombki:


bombka Karola:


Dodatkowo powstała ta technika bombka dla moich teściów z okazji 50 lecia małżeństwa:


Jeśli ktos nei zna tej techniki, to polega ona na nabijaniu cekina na szpilkę i wbijaniu jej w styropianowa bombkę. Nie wiem czemu ale mnie robienie tych bombek odprężało i naprawdę relaksowało i uspokajało..zatem polecam;)

nasza inna propozycja na bombki:

środa, 17 grudnia 2014

Choinka - wersja 3

Pamiętacie nasze zeszłoroczne choinki?
W tym roku również robimy choinki...dzisiejsza to inspiracja z internetu z pewnymi naszymi zmianami.

Do zrobienia choinki użyłam:
  • styropianowy stożek,
  • klej vicol
  • ziarenka kawy
  • koraliki gwiazdki

Wykonanie takiej choinki jest niezwykle proste, Karol robił ją ze mną (co jest świetnym ćwiczeniem dla paluszków), dobrze się przy tym bawiliśmy. Zaleta takiej choinki...zapach kawy w całym pokoju:D

wtorek, 16 grudnia 2014

Bombki - wersja 1

Jak co roku tworzymy swoje ozdoby świąteczne. już w zeszłym roku przymierzałam się do zrobienia takiej bombki...jednak nigdzie nie mogłam kupić plastikowych kul. W tym roku udało mi sie dostać takowe, więc do pracy przystąpiliśmy: 

Pierwsza bombka to:
  •  bombka plastikowa - 2 połówki
  • figurka mikołaja (jajko niespodzianka z jogurtem kupione w Biedronce),
  • choinki z pianki pvc,
  • gwiazdki,
  • wata,
  • przeźroczyste koraliki,
  • klej vivol (tak tak zdradziłam magika;)) i klej pistolet na gorąco.



Druga bombka:
  •  bombka plastikowa - 2 połówki
  • malutka szopka,
  • plastikowe krzaczki (dodatek do zestawu zwierzątek które kupujemy Karolowi)
  • gwiazdki,
  • niebieska bibuła,
  • żółte koraliki,
  • klej vivol i klej pistolet na gorąco.


Stworzenie takiej bombki to dosłownie dwie minuty...a efekt jak widać:) Ja jestem z nich bardzo zadowolona i żałuję że nie kupiłam więcej połówek (a w sklepie już nie ma)...ale za rok nadrobimy;) 

Mamy dla Was jeszcze kilka bombkowych propozycji...a jutro kolejna wersja choinki w naszym wykonaniu:)

wtorek, 9 grudnia 2014

Święta Rodzina

Rok temu pokazywaliśmy Wam nasza Szopkę Krakowską oraz figury Świętej Rodziny, szczerze to bardzo dumni z naszego dzieła byliśmy...w tym roku powstaną postaci Trzech Królów...ale nim takie stworzymy...mamy uaktualnienie figur Świętej Rodziny:


Figury wykonane są z masy papierowej, pomalowane farbami połyskującymi, ozdobione klejem brokatowym. Oczy i usta namalowałam lakierem do paznokci. Włosy Maryi są z wełny, welon z materiału...

W tym roku również planujemy szopkę...ale to już będzie zadanie Karolowego taty:D A jak u Was produkcja szopek?

niedziela, 7 grudnia 2014

Pierwszy prawdziwy obraz Karola

Będąc w mojej ulubionej hurtowni papierniczej natrafiłam na podobrazia. Nie mogłam takiego nie kupić:) Karol nigdy nie malował na prawdziwym płótnie...więc należało takie braki uzupełnić;) Zaopatrzony w taki sprzęt przystąpił do działania:

A efekt pracy wygląda tak:

Na próbę kupiłam najmniejsze podobrazie, jednak już wiem że niebawem znów zawitam w hurtowni aby kupić większe. Karol malował zwykłymi farbami (na zdjęciu), bardzo ładnie kryją  i z powodzeniem nadają się na takie malowanie.