wtorek, 6 stycznia 2015

Bazgroszytowe zwierzaki - cz 2.

Dziś chciałam pokazać nasz drugi sposób na prace z Bazgroszytem o zwierzętach. W sumie wyszło to bardzo spontanicznie. Karol zadawał w pewnym momencie kolorowania pytana o zwierzęta i tak sięgnęliśmy po książki. Najpierw czytaliśmy o danym zwierzęciu, a następnie Karol wykonywał polecenie i kolorował:)






Mam nadzieje że zachęciliśmy Was do sięgnięcia po Bazgroszyt, a jeśli jeszcze go nie znaliście to nieco przybliżyliśmy to czym on jest.

poniedziałek, 5 stycznia 2015

Bazgroszytowe zwierzaki - cz. 1

Otrzymaliśmy ten Bazgroszyt o zwierzętach w wersji do druku...Już podczas drukowania Karol był szczęśliwy "mamo pająk, o ja cie nietoperz, no nie wąż, mrówkojad też jest...". Taki sam egzemplarz dostały Panie w przedszkolu Karola do pracy z dziećmi.

Karol połowę dnia spędził na pracy z tymi materiałami! Jedyne co go odrywało to prośba o przeczytanie polecenia co należy zrobić.


Franek też był zainteresowany:)




To wg mnie najlepsza dzisiejsza praca Karola:

Dziś pracowaliśmy z tymi materiałami na dwa sposoby. Jeden tu prezentujemy, polegał jedynie na wykonywaniu poleceń i kolorowaniu rysunku...a jutro pokażemy Wam drugi sposób.

niedziela, 4 stycznia 2015

Alfabet z Bazgroszytem

Pamiętacie nasz alfabet? W zasadzie do tej pory jest w użyciu, aby coś Karolowi odmienić kupiliśmy (już jakiś czas temu) Alfabet z Bazgroszytu.


 Karol jest nim zachwycony, jest o zwierzątkach (podobnie jak nasz), jest mały i można go wszędzie zabrać, ma grube kartki, trudne w pomięciu się, jest na kołowrotku (uwielbiam takie rozwiązania). Na jednej stronie jest biała litera na czarnym tle, a na drugiej odpowiednie zwierze oraz jego podpis (co bardzo cieszy Karola, bo próbuje czytać). Nam ten Bazgroszyt towarzyszy u lekarza, w samochodzie, w domu...



Nasza praca z tym Bazgroszytem wcale nie polega na kolorowaniu...Karol go ogląda, paluszkiem wodzi po literkach, czyta wyrazy. Mówi że pokoloruje go jak go dokładnie oglądnie. Nie mam pojęcia kiedy to nastąpi bo tak dokładnie ogląda go już grubo ponad pół roku;)



Zachęcam do zakupu tego Bazgroszytu. Naprawdę warto.

Pisząc ten post natknęłam się na stronie internetowej na inne jeszcze Bazgroszytowe alfabety...bardzo pobieżnie je przeanalizowałam i wydają się być dość ciekawe...

sobota, 3 stycznia 2015

Bazgroszyt dobry na chorobę;)



Blisko rok temu Karolowy tata kupił Karolowi Bazgroszyt "SMOKI". Był u nas czas kiedy to smoki królowały, zabawki, książki...stąd pomysł na taki właśnie Bazgroszyt. Nie wiem na czym polega jego fenomen, ale Karol sięga po niego wtedy kiedy jest chory. Pytałam dlaczego, mówi że nie wie...ale niemal każda choroba to jedna strona zamalowana w tej właśnie książce.

Niestety nie wpadłam na to żeby podczas każdej choroby robić zdjęcie kiedy to Bazgroszyt jest w użyciu...posiadam tylko dwa:

Kwiecień - ospa

Grudzień - zapalenie ucha




Jeśli o mnie chodzi to najbardziej podoba mi się to ze okładka jest sztywna, jest na kołowrotku i kartki są grube i nie przebijają nawet pisaków (dla Karola jest to problem podczas kolorowania).

piątek, 2 stycznia 2015

Kilka dni z Bazgroszytem

Chcielibyśmy Was zaprosić na kilka dni z Bazgroszytem...Sporo pisałam na temat Bazgroszytów i sporo na nich Karol pracuje i nie nudzi mu się to w ogóle! Był taki czas że codziennie coś robił z Bazgroszytami, była to tylko i wyłącznie jego własna inicjatywa.

Do tej pory u nas największym powodzeniem cieszyły się następujące Bazgroszyty:
Bazgroszyt - nasz pierwszy, tak to się wszystko zaczęło:)
Bazgroszyt labirynty -  dla nas w pewnym momencie to był prawdziwy hit!!!!!
Bazgroszyt kosmos - ubolewam bo już wszystko Karol wypełnił, a ciągle do tego powraca i ogląda...

Ostatnio kupiliśmy kilka Bazgroszytów, otrzymaliśmy tez idealny dla Karola PDF...dlatego chciałam przez następne kilka dni zaprezentować to co działaliśmy z Bazgroszytami w ostatnim czasie:)

Zapraszamy w Bazgroszytową podróż:)
 

wtorek, 23 grudnia 2014

WESOŁYCH ŚWIĄT

WESOŁYCH ŚWIĄT 
 ŻYCZY KAROLOWA RODZINKA:)


PS. nazwa bloga stała się nie w pełni aktualna, gdyż i Franek ostatnio z nami tworzy;)

sobota, 20 grudnia 2014

Bombki - wersja 3

Karol bardzo chciał jechać na wycieczkę do fabryki bombek i "zrobić swoja szklaną najprawdziwszą w świecie bombkę". Niestety nie udało się nam tam pojechać...ale nie przeszkodziło to nam w zrobieniu "najprawdziwszej bombki". Kupiłam białe szklane bombki, do tego klej vikol, brokat, cekiny, farbki połyskujace i...




Inne propozycje bombek: